BPO

10.07.2024

Na rynku pracy coraz bardziej brakuje wykwalifikowanych specjalistów

Aż 82 proc. polskich małych i średnich przedsiębiorstw odczuwa brak rąk do pracy – pokazują dane Eurobarometru. Unijna średnia jest zdecydowanie niższa i wynosi 54 proc. Dane te są mocno niepokojące – Deficyt pracowników może doprowadzić do wzrostu kosztów i zahamowania rozwoju firmy. Przedsiębiorstwa powinny szukać alternatywnych sposobów wypełnienia tych braków – mówi Maciej Paraszczak, prezes Meritoros SA.

Skala problemu rośnie wraz z wielkością przedsiębiorstwa. W przypadku najmniejszych firm, które zatrudniają mniej niż 10 osób, problemy z rekrutacją zgłosiło 53 proc. badanych. W grupie średnich firm liczących 10-49 pracowników ten odsetek wynosi do 71 proc., a wśród tych większych, zatrudniających 50-249 pracowników, aż 80 proc. skarży się na deficyt pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami.

Na rynku brakuje przede wszystkim specjalistów IT, sprzedaży oraz menadżerów zarządzających zespołami i procesami. Trudno również znaleźć księgowych oraz pracowników działów obsługi klienta i logistyki. Brak odpowiedniej kadry zagraża realizacji celów biznesowych. Wiele firm nie będzie w stanie wykorzystać spodziewanego ożywienia gospodarczego. Komisja Europejska podwyższyła prognozy wzrostu PKB dla Polski – w 2024 r. ma to być 2,8 proc., a w 2025 r. 3,4 proc. Do wykorzystania będą także środki z Krajowego Planu Odbudowy.

Z danych Eurobarometru wynika, że blisko 40 proc. polskich małych i średnich firm ma trudności w rekrutacji osób z tytułem magistra. Brak rąk do pracy powoduje, że firmy inwestują więcej pieniędzy w rekrutacje, które często kończą się fiaskiem. Nieudane rekrutacje obciążają finansowo firmy. Tracą pieniądze i czas, zamiast skupiać się na strategicznych obszarach biznesu – Lepszym i sprawdzonym na świecie rozwiązaniem jest rekrutowanie tylko kluczowych specjalistów w obszarach, od których zależy przewaga rynkowa. Natomiast usługi back-office’we powinno w dużym stopniu zlecać się centrom outsourcingu – mówi Dariusz Brzeziński, dyrektor zarządzający Centrum BPO w Meritoros SA. – Firmy muszą też zastanowić się, czy ma sens samodzielne budowanie kompetencji w wąskich specjalizacjach. Może okazać się to nieopłacalne w dobie rewolucyjnych zmian technologicznych, gdzie zmiany następują bardzo szybko – dodaje Dariusz Brzeziński. Podaje przykład spółki produkcyjnej o poziomie 300 mln zł obrotu rocznie. Dzięki outsourcingowi księgowości, kadr i płac, administracji zaoszczędziła rocznie ponad 1 mln zł na kosztach pracowniczych. Spółka realizuje plan wzrostu przychodów o 20 proc. rocznie bez potrzeby rekrutacji dodatkowych specjalistów w obszarze back-office. Może też skoncentrować czas swoich menedżerów i nakłady inwestycyjne w rozwój produktów oraz kanałów dotarcia do klienta.

Skontaktuj się z naszym specjalistą

    Informujemy, że administratorem danych osobowych podanych w formularzu kontaktowym jest Meritoros SA z siedzibą w Krakowie, ul. Krowoderska 63B/4, . Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu udzielenia odpowiedzi na przesłaną wiadomość. Przysługują Pani/Panu następujące prawa: prawo dostępu do treści danych, prawo do sprostowania danych, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania danych, prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych) w przypadku uznania, że przetwarzanie danych osobowych narusza przepisy Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce Prywatności.

    Wiadomość wysłana pomyślnie

    Zadzwoń do nas!
    +48 12 423 32 99
    ← Wróć do wszystkich artykułów